Jak już wiecie nie jestem zwolenniczką wiercenia w ścianach. Po pierwsze zawsze przeraża mnie odgłos wiertarki, a po drugie, w ścianie pozostają dziury. A kto wie, czy za jakiś czas nie zmieni się koncepcja aranżacji ścian:) Na szczęście jest co raz więcej rozwiązań, dzięki którym można zawieszać na ścianie różne rzeczy bez wiercenia. Pisałam już jak powiesić obraz bez wiercenia. Dziś przedstawię Wam jak prosty jest montaż haczyka na ścianie.
Haczyki samoprzylepne Command lub Tesa
Na rynku dostępne są haczyki samoprzylepne co najmniej dwóch producentów: Command 3M i Tesa. Tesa oferuje większy wybór haczyków, również takich eleganckich np. do łazienki. Command ma raczej klasyczne wieszaki, ale można je zastosować do różnych potrzeb. Ja pozostałam wierna Commandowi, dlatego napiszę o nich słów kilka.
Który haczyk wybrać?
Haczyki Command różnią się obciążeniem: od 225 g do 1,3 kg. Oczywiście im większe obciążenie, tym większy haczyk. Możemy wybrać również kolor (biały lub przezroczysty) i przeznaczenie: do ogólnego zastosowania, do wieszania obrazów, do porządkowania (np. kabli) oraz dekoracyjne.
Ja potrzebowałam akurat w sypialni wieszaka na szlafrok, za drzwiami. Haczyk samoprzylepny wydawał mi się najlepszym rozwiązaniem, ponieważ nie wiem, czy zawsze będę chciała go przechowywać akurat w tym miejscu. Montaż był tak prosty, że mogłam to zrobić sama.
Jak zamontować haczyk samoprzylepny?
Do każdego opakowania dołączona jest szczegółowa instrukcja montażu. Ja omówię pokrótce jak zamontować haczyk o obciążeniu do 1 kg.
Zestaw zawiera 2 haki i 4 paski, dlatego każdy z haków możemy zastosować dwukrotnie.
- Z paska usuwamy czerwoną część i przyklejamy klejącą część do haczyka.
- Odklejamy czarny papier.
- Haczyk dociskamy do ściany przez około 10 sekund.
- W celu uzyskania maksymalnej przyczepności wysuwamy hak (ciągnąc lekko do góry).
- Pozostałą na ścianie część haka ponownie dociskamy do ściany przez około 30 sekund.
- Wsuwamy hak z powrotem.
- Po upływie godziny, możemy korzystać z haczyka.
Jak widzicie montaż jest naprawdę banalny, a szlafrok póki co wisi. Gorąco polecam:)
Doskonały patent. Wreszcie będę mogła coś sama zawiesić w wynajmowanym mieszkaniu bez obawy przez pozostawieniem dziur w ścianie.
Znam te haczyki, są świetne niezastąpione przy małych zmianach we wnętrzu!